Warunkiem wliczenia do pracowniczego stażu zatrudnieniowego okresów pracy wykonywanej po ukończeniu 16. roku życia w indywidualnym gospodarstwie rolnym należącym do rodziców (teściów) pracownika jest objęcie w posiadanie tego gospodarstwa w całości, a następnie osobiste prowadzenie tak rozumianego gospodarstwa rolnego. Co to oznacza w praktyce?
Opis zdarzenia: Elżbieta R., urodzona w 1962 roku, w dzieciństwie zamieszkiwała wspólnie z rodzicami oraz trojgiem rodzeństwa. Rodzice pracownicy prowadzili gospodarstwo rolne o powierzchni ok. 3,5 ha, składające się z 4 działek ewidencyjnych. W gospodarstwie tym prowadzono hodowlę ok. 50 świń, a także drobiu (kur, indyków i gęsi). Dodatkowo rodzice użytkowali 2 działki rolne nr 259 i 282 o powierzchni 2,09 ha, na których uprawiano zboże i buraki pastewne.
Elżbieta R. uczęszczała początkowo do szkoły podstawowej w Żurawiu, a następnie (od września 1977 do czerwca 1981 roku) kontynuowała naukę w liceum ogólnokształcącym. Po zakończeniu szkoły średniej rozpoczęła naukę w ramach Medycznego Studium Zawodowego, do którego uczęszczała w okresie od września 1981 do czerwca 1983 roku. Były to studia zaoczne, w ramach których zjazdy odbywały się co 2 tygodnie w soboty i niedziele.
7 maja 1989 r. Elżbieta R. mieszkała z rodzicami i pracowała w należącym do nich gospodarstwie rolnym. Pracę tę wykonywała po powrocie do domu z liceum ok. godz. 15.00/16.00, w trakcie studiów zaocznych, a także po zakończeniu nauki.
W gospodarstwie tym Elżbieta R. pracowała codziennie, głównie przy obsłudze trzody i drobiu oraz obsiewaniu pól; nie miała wolnych weekendów ani wakacji. Poza nią w gospodarstwie rodziców pracowało również jej rodzeństwo. Elżbieta R. pracowała w tym gospodarstwie do czasu podjęcia pierwszej pracy zawodowej, co nastąpiło 7 maja 1984 r.
Aktem notarialnym z 22 sierpnia 1990 r. rodzice Elżbiety R. przekazali jej siostrze Barbarze D. wraz z mężem w formie darowizny część gospodarstwa rolnego obejmującą 2 działki. Następnie aktem notarialnym z 21 maja 1992 r. obdarowani (Barbara D. oraz jej mąż) przekazali Elżbiecie R. i jej mężowi część gospodarstwa rolnego darowanego przez rodziców, tj. jedną całą działkę oraz część drugiej (którą wcześniej podzielono na 5 mniejszych działek).
Elżbieta R. od 30 października 2013 r. jest zatrudniona w urzędzie gminy na czas nieokreślony, w pełnym wymiarze czasu pracy, na stanowisku kierownika ośrodka pomocy społecznej. Wcześniej, od 7 maja 1984 r. do 30 czerwca 1990 r., była zatrudniona w Zespole Opieki Zdrowotnej, a od 1 lipca 1990 r. do 31 października 2012 r. pracowała w Miejskim Ośrodku Pomocy Społecznej, zaś od 1 listopada 2012 r. do 29 października 2013 r. była zatrudniona w Środowiskowym Domu Samopomocy.
Według stanu na dzień 22 stycznia 2021 r. staż pracy Elżbiety R. ustalony na podstawie adnotacji zamieszczonych w świadectwach pracy wynosił 36 lat, 8 miesięcy i 16 dni, ale gdyby dodać do niego okres pracy w gospodarstwie rolnym rodziców, przypadający od 1 stycznia do 6 maja 1984 r. – wynosiłby 37 lat i 23 dni.
W związku z ubieganiem się o przyznanie nagrody jubileuszowej z tytułu zatrudnienia w urzędzie gminy Elżbieta R. wywodziła, że do stażu zatrudnieniowego uprawniającego ją do „jubileuszu” należy wliczyć ww. okres pracy w gospodarstwie rolnym. Pracodawca nie zgodził się z jej stanowiskiem, w związku z czym odmówił wypłaty „jubileuszówki”. W tej sytuacji pracownica wystąpiła przeciwko urzędowi gminy z pozwem o zapłatę nagrody jubileuszowej (18,4 tys. zł). Jednak przegrała spór w obu instancjach i dlatego poskarżyła się do Sądu Najwyższego.
Polubowne sposoby windykacji roszczeń z wyłączeniem drogi sądowej mogą być przydatne wyłącznie wtedy, gdy roszczenie przedawnia się za długi czas. Jeżeli termin przedawnienia jest krótki i nie mamy zbyt wiele czasu, to musimy podjąć konieczne działania przed sądem, aby uchronić się przed przedawnieniem roszczenia, co często będzie uniemożliwiać skuteczne dochodzenie należności.
Przedawnienie roszczeń jest instytucją, na podstawie której zobowiązany (dłużnik) wraz z upływem określonego czasu może uchylić się od zaspokojenia roszczenia majątkowego. Oznacza to, że dłużnik może nie wykonać zobowiązania, które nadal istnieje, jeżeli podniesie zarzut przedawnienia. Przedawnienie może skutkować oddaleniem roszczeń i przegraniem sprawy przez wierzycieli, którzy zbyt długo zwlekali z podjęciem działań mających na celu zawieszenie biegu terminu przedawnienia, takich jak na przykład zawezwanie do próby ugodowej, czy przerwanie biegu przedawnienia, takich jak na przykład wniesienie powództwa.
Przed nowelizacją Kodeksu cywilnego z 2018 roku sądy uwzględniały przedawnienie tylko na zarzut pozwanego. Nowelizacja zwiększyła w tym zakresie ochronę konsumentów. Od wejścia w życie nowelizacji, tj. od 9 lipca 2018 r. po upływie terminu przedawnienia nie można domagać się zaspokojenia roszczenia przysługującego przeciwko konsumentowi (art. 117 § 21 Kodeksu cywilnego). Oznacza to, że w sporach przeciwko konsumentom przedawnienie powinno być brane przez sąd pod uwagę z urzędu. W pozostałych sprawach konieczne jest zgłoszenie zarzutu przedawnienia.
Dłużnik może zrzec się zarzutu przedawnienia dopiero po upływie tego terminu. Wcześniejsze zrzeczenie będzie bezskuteczne, a więc dłużnik nadal będzie mógł zasłonić się upływem czasu celem odmowy spełnienia świadczenia.
Pamiętaj, że terminy przedawnienia nie mogą być skracane ani przedłużane przez czynność prawną. Oznacza to, że na przykład nie możesz zawrzeć skutecznej umowy, która będzie wyznaczać termin przedawnienia, ponieważ i tak zastosowanie do danej kwestii będzie miała regulacja ustawowa.
Polubowne sposoby windykacji roszczeń z wyłączeniem drogi sądowej mogą być przydatne wyłącznie wtedy, gdy roszczenie przedawnia się za długi czas. Jeżeli termin przedawnienia jest krótki i nie mamy zbyt wiele czasu, to musimy podjąć konieczne działania przed sądem, aby uchronić się przed przedawnieniem roszczenia, co często będzie uniemożliwiać skuteczne dochodzenie należności.
Przedawnienie roszczeń jest instytucją, na podstawie której zobowiązany (dłużnik) wraz z upływem określonego czasu może uchylić się od zaspokojenia roszczenia majątkowego. Oznacza to, że dłużnik może nie wykonać zobowiązania, które nadal istnieje, jeżeli podniesie zarzut przedawnienia. Przedawnienie może skutkować oddaleniem roszczeń i przegraniem sprawy przez wierzycieli, którzy zbyt długo zwlekali z podjęciem działań mających na celu zawieszenie biegu terminu przedawnienia, takich jak na przykład zawezwanie do próby ugodowej, czy przerwanie biegu przedawnienia, takich jak na przykład wniesienie powództwa.
Przed nowelizacją Kodeksu cywilnego z 2018 roku sądy uwzględniały przedawnienie tylko na zarzut pozwanego. Nowelizacja zwiększyła w tym zakresie ochronę konsumentów. Od wejścia w życie nowelizacji, tj. od 9 lipca 2018 r. po upływie terminu przedawnienia nie można domagać się zaspokojenia roszczenia przysługującego przeciwko konsumentowi (art. 117 § 21 Kodeksu cywilnego). Oznacza to, że w sporach przeciwko konsumentom przedawnienie powinno być brane przez sąd pod uwagę z urzędu. W pozostałych sprawach konieczne jest zgłoszenie zarzutu przedawnienia.
Dłużnik może zrzec się zarzutu przedawnienia dopiero po upływie tego terminu. Wcześniejsze zrzeczenie będzie bezskuteczne, a więc dłużnik nadal będzie mógł zasłonić się upływem czasu celem odmowy spełnienia świadczenia.
Pamiętaj, że terminy przedawnienia nie mogą być skracane ani przedłużane przez czynność prawną. Oznacza to, że na przykład nie możesz zawrzeć skutecznej umowy, która będzie wyznaczać termin przedawnienia, ponieważ i tak zastosowanie do danej kwestii będzie miała regulacja ustawowa.
Jeżeli dłużnik spóźnia się zapłatą w oznaczonym terminie, np. oznaczonym w fakturze lub umowie, wtedy należy „przypomnieć” takiemu dłużnikowi o konieczności zapłaty. Tej czynności można dokonać w formie wezwania do zapłaty, czyli oświadczenia o konieczności zapłaty skierowanego do dłużnika. W jakiej formie wzywać do zapłaty?
Wezwanie do zapłaty można oczywiście złożyć w formie ustnej, jednak ze względów dowodowych zaleca się skierowanie go do dłużnika w formie pisemnej poprzez:
osobiste wręczenie mu i odebranie pokwitowania na kopii przeznaczonej dla nas (np. poprzez podpis z dopiskiem odebrano dnia X) albo
nadanie przesyłki poleconej, najlepiej za potwierdzeniem odbioru.
Zgodnie z orzecznictwem wezwaniem do zapłaty jest również przedłożenie faktury, noty obciążeniowej czy rachunku,jeśli zawarto w nich stosowną wzmiankę co do sposobu i czasu zapłaty. Obecnie walor dokumentów mają również te sporządzone w formie elektronicznej, o ile umożliwiają ustalenie ich wystawców.
Uzyskanie uznania roszczenia, np. poprzez podpis dłużnika w odpowiednim miejscu na fakturze lub pisemny odręczny jego dopisek na wezwaniu do zapłaty może ułatwić dochodzenie i zabezpieczenie roszczeń, nie jest to jednak niezbędne dla skutecznego dochodzenia roszczeń. Również dmowa „przyjęcia” wezwania przez dłużnika ani jego nieodebranie z poczty nie wpływają na skuteczność naszych roszczeń. Zawsze jednak powinniśmy posiadać dowód na to, że wezwaliśmy dłużnika do zapłaty lub że wysłaliśmy do niego rachunek bądź fakturę, nawet jeśli nie zostaną przez niego odebrane.
Organy administracji nie mogą dobrowolnie interpretować pojęć „młody rolnik” czy „rozpoczęcie działalności w gospodarstwie rolnym”, zwłaszcza w oderwaniu od definicji zawartych w przepisach unijnych. Rozporządzenie (UE) nr 1307/2013 z 17 grudnia 2013 r. zawiera definicje terminu „rolnik”, „gospodarstwo rolne” i „działalność rolnicza”, które organy wydające decyzje administracyjne powinny brać pod uwagę.
Opis zdarzenia: Decyzją kierownika Biura Powiatowego Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa z maja 2019 roku rolnikowi odmówiono przyznania płatności dla młodych rolników. W uzasadnieniu tej decyzji organ stwierdził, że nie zostały spełnione warunki określone w rozporządzeniu (UE) nr 1307/2013(art. 50 ust. 2) oraz w rozporządzeniu delegowanym Komisji (UE) nr 639/2014(art. 49). W myśl art. 50 ust. 2 rozporządzenia (UE) nr 1307/2013 „młodzi rolnicy” oznaczają osoby fizyczne:
Natomiast art. 49 rozporządzenia delegowanego Komisji (UE) nr 639/2014 wskazuje warunki, jakie należy spełnić, aby otrzymać roczną płatność dla młodych rolników.
„Młody rolnik” według ARMiR
W ocenie kierownika Biura Powiatowego ARiMR młody rolnik oznacza osobę fizyczną, która...
Żeby zostać beneficjentem pomocy w ramach płatności, nie wystarczy być posiadaczem (samoistnym) działek rolnych w rozumieniu Kodeksu cywilnego. Należy je również rolniczo użytkować. Ta właśnie okoliczność powoduje, że organ rozpoznający wniosek pomocowy jest zobowiązany przede wszystkim ocenić, czy wnioskodawca faktycznie posiada grunty rolne, których ma dotyczyć płatność oraz czy utrzymuje wszystkie grunty zgodnie z normami (czyli użytkuje je rolniczo) – tak wynika w wyroku NSA. Co to oznacza w praktyce?
Skrócony stan faktyczny: Rolnik wystąpił w maju 2019 roku do kierownika biura powiatowego ARMiR z wnioskiem o przyznanie m.in. jednolitej płatności obszarowej na 2019 rok do działek rolnych. Organ decyzją z marca 2020 roku przyznał jednolitą płatność obszarową na 2019 rok, jednak pomniejszoną (z uwagi na stwierdzone nieprawidłowości i niezgodności oraz zastosowane z tego tytułu zmniejszenia). Rolnik złożył odwołanie, jednak dyrektor Oddziału Regionalnego ARiMR utrzymał w mocy decyzję organu pierwszej instancji. Uzasadniając swoje stanowisko organ wyjaśnił, że rolnik zadeklarował do płatności obszarowych m.in. działkę rolną, której fragment stanowił grunt o powierzchni 1,41 obejmujący uprawę żyta ozimego. Przeprowadzona kontrola krzyżowa wykazała, że również inny wnioskodawca zadeklarował do płatności te same działki rolne, wskazując, że na spornym gruncie uprawia 1,41 ha owsa. Zgodnie z przepisami wszczęto odpowiednią procedurę, by wyjaśnić, który z rolników jest faktycznym użytkownikiem spornej nieruchomości oraz czy skarżącemu przysługują płatności obszarowe do spornej działki.
Okazało się jednak, że żadna z powyższych osób nie jest...