Wśród znanych ponad 120 odmian botanicznych są fuksje różniące się wielkością, kwiatami czy pokrojem. Pochodzą z Ameryki Środkowej i Południowej oraz Nowej Zelandii i Tahiti. Obecnie można je spotkać właściwie wszędzie. Można znaleźć takie, które rosną w formie drzew, mogą być krzewami oraz roślinkami płożącymi. Jak uprawiać fuksje?
Większość fuksji to rośliny wrażliwe na mróz. Fuksje należy przechować przez zimę w pomieszczeniu. Preferują stanowiska lekko ocienione. Rosną również na stanowiskach słonecznych. Stanowisko uprawy jest uzależnione od odmiany. Zbyt duże nasłonecznienie może jednak spowodować u większości z nich przypalenie kwiatów. Wymagają wówczas znacznie większej ilości wody. Takie odmiany jak, np. Tahlia i Koralle wymagają słonecznego stanowiska. Kwitnie wówczas w całej swojej okazałości. Doświadczeni hodowcy fuksji twierdzą, że im większe i pełniejsze kwiaty, tym większe ich zapotrzebowanie na osłonięcie przed zbyt intensywnym nasłonecznieniem. Dobrze rosną w glebie przepuszczalnej, lekko kwaśnej. Lubią stanowiska osłonięte od wiatru.
W szalonym tempie obecnego życia warto znaleźć odskocznię od codzienności. Niech to będzie czas na realizację własnych zainteresowań lub poszukiwanie nowych. Proponuję wszystkim posiadaczom ogródków uprawę grzybów w domu. Wyprawa do lasu na grzyby to wspaniały relaks. Daje nam spokój i poczucie jedności z naturą. Te bezcenne chwile możemy wykreować sami, pozostając w domu. Zajmując się hodowlą grzybów, która wymaga czasu, cierpliwości i pokory zapewne odzyskamy spokój wewnętrzny i zapomnimy choć na chwilkę o wyzwaniach codziennego życia. Uprawa grzybów może być źródłem ogromnej satysfakcji.
Grzyby to niezwykle fascynujące królestwo organizmów cudzożywnych. Występują niemal wszędzie. Większość z nich lubi wilgoć i ciepło oraz niezbyt duże nasłonecznienie. Niektóre grzyby rozwijają się także w niższych temperaturach. Ciało grzybów to grzybnia zbudowana z pojedynczej strzępki lub bardzo wielu strzępek. W zależności od budowy pełnią zróżnicowane funkcje oraz mają dla nas różne znaczenie. Rozkładają szczątki organiczne, pomagają zatem w tworzeniu gleby, stanowią pokarm dla innych organizmów, są także substratem do produkcji leków. Grzyby, o których dzisiaj opowiem mają trzon i kapelusz tworzący owocnik. Ten produkuje zarodniki, służy więc do ich rozmnażania. Dlaczego zatem warto zająć się uprawą grzybów w domu?
Pierwszym ważnym przesłaniem jest podejmowanie nowych wyzwań, ciekawość świata i oczywiście chęć relaksu. Obecnie na rynku dostępnych jest wiele grzybów, które można kupić w większości centrów handlowych. Grzyby te spełniają standardy jakości, których musi przestrzegać każdy ich producent. Drugim, niezwykle ważnym atutem grzybów są ich właściwości zdrowotne, wysoka zawartość dobrze przyswajalnego białka. Grzyby są źródłem błonnika, potasu, cynku, witaminy B3. Ich niska kaloryczność sprawia, że mogą stanowić danie główne dla osób przestrzegających diety lub jako dodatek do dania głównego. Badania wskazują, że zajmują one zbyt mało miejsca w naszym jadłospisie. Mówi się o nich, że są źródłem młodości. Zawierają bowiem aminokwas zwany ergotioneiną, który uwalnia wolne rodniki odpowiedzialne za procesy starzenia się komórek oraz całego organizmu. Działają przeciwnowotworowo, przeciwzapalnie, są dobre dla cukrzyków oraz nadciśnieniowców. Zmniejszają ryzyko demencji.
Grzyby mają również wady. Jedną z nich jest kumulowanie metali ciężkich. Dlatego też nie zbieramy ich w pobliżu dróg. Ten aspekt przemawia również za domową uprawą grzybów. Tutaj mamy wpływ i kontrolę nad tym niebezpieczeństwem. Oczywiście zależy to również od podłoża, które możemy dobrać tak, aby mieć pewność, że nie jest ono zanieczyszczone lub wręcz szkodliwe.
Lipiec i sierpień to pełnia lata, czas rozkoszowania się przepychem barw, zapachów oraz obfitością owoców i warzyw. Delektowanie się otaczającą przyrodą można sobie uatrakcyjnić. Stwórz w ogrodzie miejsca do relaksu – oczko wodne. Takie miejsce będzie szczególnie urokliwe, jeśli zlokalizujemy je właśnie nad wodą. Do wypoczynku nad wodą nie potrzeba dużych ogrodów. Małe ogródki wodne mogą być także źródłem relaksu. Można stworzyć strefę wodną na balkonie, można też na tarasie. Jakie rośliny przy tym zastosować, aby nie przysparzały nam dodatkowej pracy?
Przystępując do realizacji wykonania oczka wodnego, należy przede wszystkim dokładnie je zaplanować, poszerzyć swoją wiedzę na temat budowy oraz potrzeb roślin, które chcemy mieć w jego otoczeniu. Warto także pamiętać o aspektach prawnych oraz uwzględnić sąsiedztwo. Małe zbiorniczki wodne nie wymagają specjalnych zezwoleń. Planując jednak kaskadę, miejmy na uwadze, że zbyt głośno szumiąca lub spadająca woda może być uciążliwa dla sąsiada, a nawet dla nas samych.
W przypadku zlokalizowania ogródka wodnego na balkonie i tarasie trzeba pamiętać o obciążeniu, jakie powoduje. Z tego względu zbiornik powinien być zlokalizowany przy ścianie. Tutaj niezbędne są dokładne wyliczenia. Dobrze jest zasięgnąć również porady fachowca. Niewielki zbiorniczek wodny wypełniony około 60 l wody oraz materiałami dekoracyjnymi i roślinami waży około 150 kg. Balkon o prawidłowej konstrukcji może utrzymać około 200 kg/m3. Nie są to dane wiążące, gdyż wszystko zależy od zastosowanych materiałów dekoracyjnych, ilości roślin. Przede wszystkim zależy od właściwie zbudowanego tarasu i balkonu oraz jego prawidłowego stanu utrzymania. Zwracam jednak szczególnie uwagę na ten aspekt posiadania ogródka wodnego na balkonie lub tarasie. W tym miejscu warto jeszcze wspomnieć o ubezpieczeniu w przypadku awarii naszego zbiornika i szkód, jakie może spowodować.
Dobrym momentem planowania oczka jest oczywiście zima. Natomiast wcześniejsza obserwacja miejsca, w którym chcemy to oczko wodne umieścić jest niezbędna do zakupu roślin wodnych. Chodzi tutaj o nasłonecznienie i ustalenie, czy rośliny będą narażone na silne wiatry. Jeśli chcemy stać się posiadaczami ogródka wodnego o niespotykanym kształcie, warto zrobić jego rysunek. Od kształtu i wielkości zależy bowiem ilość materiałów, która będzie nam potrzebna do realizacji projektu.