Wiosenne zwalczanie chwastów w zbożach ozimych to jeden z kluczowych zabiegów decydujących o plonie w nadchodzącym sezonie. Pierwsze lustracje przyniosą odpowiedź, jak faktycznie przezimowały plantacje i jakie kroki należy w związku z tym podjąć. Gdy temperatury wzrosną, rozpoczną się przygotowania do wiosennych zabiegów herbicydowych. Planując je, trzeba wziąć pod uwagę strukturę zachwaszczenia na poszczególnych plantacjach, żeby wybrane rozwiązanie było jak najlepiej dopasowane do występujących tam problemów.
Kiedy wykonać wiosenny zabieg herbicydowy w zbożach ozimych?
Jak zwalczać chwasty jednoliścienne, takie jak wyczyniec polny czy miotła zbożowa?
Jak przeciwdziałać odporności chwastów dwuliściennych na herbicydy?
Trudne do wyeliminowania chwasty jednoliścienne to coraz większy problem na polach. Do niedawna kojarzony był raczej z terenami północno-wschodniej Polski, dziś dotyczy praktycznie całego kraju. Ze względu na uciążliwość takiego zachwaszczenia zazwyczaj zwalcza się je w kilku krokach. Jeżeli chodzi o zbliżający się zabieg wiosenny w zbożach, kluczowym czynnikiem jest dobór substancji aktywnej, która wykazuje wysoką skuteczność na te chwasty. Jakie czynniki trzeba wziąć pod uwagę i dlaczego?
Ze względu na późne siewy pszenicy ozimej wielu rolników nie wykonało jeszcze jesiennych zabiegów herbicydowych. Eksperci podkreślają, że są one dużo bardziej skuteczne niż wiosenne odchwaszczanie, często utrudnione ze względu na warunki pogodowe i trakcyjne. Dlatego plantatorzy powinni dołożyć starań, żeby zdążyć z aplikacją herbicydów, zanim zapanuje zimowa aura. W prognozach pogody na najbliższe dni zapowiadane jest ocieplenie. Temperatury ok. 8–10 st. C to idealne warunki, aby zadziałały substancje aktywne zwalczające chwasty.
© Wiedza i Praktyka
Strona używa plików cookies. Korzystając ze strony użytkownik wyraża zgodę na używanie plików cookies.