
Weto do ustawy o aktywnym rolniku wywołało polityczną burzę. Prezydent odmówił podpisania nowelizacji, która miała „wzmocnić rolników aktywnych zawodowo”. W uzasadnieniu wskazał jednak na realne ryzyko wykluczenia małych, rodzinnych gospodarstw z systemu dopłat, nadmierny formalizm i możliwość dowolnego ustalania progów przychodów przez ministra. Czy nowe przepisy mogły pozbawić wsparcia tysiące producentów rolnych?
Prezydent RP odmówił podpisania ustawy o zmianie niektórych ustaw w celu wzmocnienia pozycji rolników aktywnych zawodowo, wskazując na poważne wątpliwości prawne i praktyczne skutki jej wejścia w życie. Najważniejsze powody weta do ustawy o aktywnym rolniku przedstawiamy dalej.
Zdaniem prezydenta nowe przepisy mogą doprowadzić do wykluczenia z dopłat dużej grupy rolników prowadzących małe, często samowystarczalne gospodarstwa, które nie sprzedają produktów na rynkach towarowych. Wprowadzone wymogi dokumentowania kosztów i przychodów mogą być dla nich zbyt trudne do spełnienia, co w praktyce może oznaczać utratę prawa do wsparcia.
Czytaj więcej:
Ustawa przekazuje ministrowi rolnictwa i rozwoju wsi szeroką kompetencję do określania – w drodze rozporządzenia – wysokości kosztów i przychodów „odpowiednich” dla gospodarstwa o powierzchni 1 ha użytków rolnych.
Nowe przepisy odchodzą od stosowanego w prawie podatkowym i statystyce publicznej kryterium „hektara przeliczeniowego”, uwzględniającego jakość gruntów. Zamiast tego wprowadzają przeliczanie kosztów i przychodów na 1 ha użytków rolnych, bez powiązania z klasą bonitacyjną ziemi.
W ocenie Prezydenta może to prowadzić do arbitralnego ustalania progów przez ministra oraz do niesprawiedliwego traktowania gospodarstw o różnej jakości gruntów.
Nowe regulacje wymagają szczegółowego dokumentowania sprzedaży i kosztów (np. faktur wraz z potwierdzeniem zapłaty). W praktyce może to być niemożliwe w sytuacji braku zapłaty za dostarczone produkty.
Prezydent wskazuje, że większość rolników nie prowadzi działalności gospodarczej, nie jest płatnikiem VAT i nie korzysta z obsługi księgowej. Obowiązek gromadzenia dokumentacji może stanowić nadmierne obciążenie i zagrozić dalszemu prowadzeniu działalności.
Prezydent zauważa, że obecne przepisy – zgodne z prawem UE – już przewidują mechanizmy weryfikacji statusu rolnika aktywnego zawodowo. Ustawa nie jest więc niezbędna do wdrożenia prawa unijnego, a jej głównym skutkiem może być jedynie ułatwienie pracy ARiMR kosztem rolników.
Ustawa dotyczy obecnej perspektywy finansowej WPR (do 2027 roku), a przyszłe zasady i budżet na lata 2028–2034 nie są jeszcze znane. W ocenie prezydenta wprowadzanie tak daleko idących zmian w przepisach o charakterze przejściowym jest nieuzasadnione .
Prezydent uznał, że uchwalone rozwiązania są potencjalnie krzywdzące dla polskich producentów rolnych, szczególnie małych i rodzinnych gospodarstw. Nowe przepisy mogą doprowadzić do utraty dochodów przez tysiące rolników oraz nadmiernie sformalizować system wsparcia. W związku z tym, na podstawie art. 122 ust. 5 Konstytucji RP, odmówił podpisania ustawy i skierował ją do ponownego rozpatrzenia przez Sejm.
źródło: www.prezydent.pl



