
Trwa nabór wniosków o dopłaty bezpośrednie, a wielu rolników wciąż popełnia te same błędy przy składaniu wniosku o dopłaty bezpośrednie co w poprzednich latach. Często wynikają one z pośpiechu lub nieznajomości aktualnych przepisów. Niestety nawet drobna pomyłka może oznaczać obniżenie płatności lub kontrolę ARiMR. Sprawdź, czego unikać, aby nie stracić pieniędzy.
Najczęstsze błędy przy składaniu wniosku o dopłaty bezpośrednie
Każdego roku powtarza się ten sam schemat. Rolnicy kopiują dane z poprzednich lat, nie aktualizują informacji o gospodarstwie lub błędnie deklarują powierzchnię działek.
Do najczęstszych błędów przy składaniu wniosku o dopłaty bezpośrednie należą:
nieaktualne dane gospodarstwa,
błędnie zadeklarowana powierzchnia działek,
brak aktualnych umów dzierżawy,
nieprawidłowe oznaczenie upraw,
błędy w ekoschematach.
To właśnie te problemy najczęściej prowadzą do sankcji finansowych.
Dlaczego błędy we wniosku o dopłaty mogą kosztować nawet kilka tysięcy złotych?
W przypadku kontroli ARiMR każda niezgodność może skutkować:
zmniejszeniem dopłat,
naliczeniem sankcji procentowej,
w skrajnych przypadkach – utratą całej płatności.
Szczególnie ryzykowne są:
zawyżanie powierzchni działek,
zgłaszanie gruntów niekwalifikujących się do dopłat,
podwójna deklaracja tej samej działki.
Najczęstsze błędy przy składaniu wniosku o dopłaty bezpośrednie to nieaktualne dane, błędna powierzchnia działek oraz brak dokumentów dzierżawy – mogą one prowadzić do obniżenia lub utraty dopłat.
Wniosek o dopłaty 2026 – dlaczego nie warto odkładać złożenia na ostatni moment?
Wielu rolników składa wniosek o dopłaty w ostatnich dniach naboru. To poważny błąd, ponieważ:
system eWniosekPlus bywa przeciążony,
rośnie ryzyko pomyłek,
brakuje czasu na poprawki.
W praktyce właśnie wtedy pojawia się najwięcej błędów przy składaniu wniosku o dopłaty bezpośrednie.



