Awantura w Ministerstwie Rolnictwa

28 lipca 2023

Awantura w Ministerstwie Rolnictwa. Kowalczyk vs Kołodziejczak prtscr

Agrounia wtargnęła do Ministerstwa Rolnictwa. Co się tam działo? Wersja Roberta Telusa różni się od wersji Michała Kołodziejczaka z Agrounii. Ale jak to mówią: „Kto mieszka w Polsce, ten się w cyrku nie śmieje”.

Po trwających ponad 3 godziny rozmowach kierownictwa ministerstwa z przedstawicielami Agrounii odbyła się w Ministerstwie Rolnictwa i Rozwoju Wsi konferencja prasowa. Jak mówił Robert Telus: - Jesteśmy otwarci na rozmowy o sprawach polskiego rolnictwa, dlatego zaprosiłem przedstawicieli Agrounii na spotkanie. Jednak chwilę później dodał, że „Agrounia wtargnęła do Ministerstwa”.

Awantura w Ministerstwie Rolnictwa – desperackie zachowanie lidera Agrounii

Podsekretarz stanu Krzysztof Ciecióra zwrócił uwagę na zachowanie oraz wypowiedzi Michała Kołodziejczaka. – Lider Agrounii desperacko próbował zwrócić na siebie uwagę. Atakował nas personalnie. Nie podał natomiast żadnych rzeczowych postulatów. Dbajmy o tonowanie emocji wokół polskiego rolnictwa. Agrounia jest partią polityczną, walczy o miejsca w parlamencie – podkreślił podsekretarz stanu Ciecióra.

– Dzisiejsze zachowanie Agrounii – agresja, inwektywy, ataki personalne – to nie jest coś, co interesuje polskich rolników. Ich interesują konkrety, czyli pomoc jaką mogą otrzymać – dodał wiceminister Romanowski.

Agrounia: Robert Telus od 100 dni unika spotkania

Michał Kołodziejczak poinformował na Twitterze, że w oczekiwaniu na spotkanie „wypuścili wściekłego Janusza Kowalskiego” (zdjęcie: printscreen Twitter Michał Kołodziejczak @EKOlodziejczak_). I wtedy dopiero się zaczęło.

Demonstracja urosła do regularnej pyskówki między Michałem Kołodziejczakiem a Januszem Kowalskim.

Janusz Kowalski: – Proszę nie obrażać pana ministra, on dba o interesy polskie wsi. – Jest zawsze otwarty na spotkanie. Wiem, że estecie w kampanii wyborczej, ale nie można tak się zachowywać.

Rolnik: – Pan od razu mówi o kampanii politycznej. Pan tymi słowami pokazał, że jest to dla was tylko polityka. A dla nas to jest przetrwanie naszych gospodarstw. Pan nie zna powagi sytuacj.

Janusz Kowalski (krzyczy): Dzisiaj powinniście państwo być w senacie. Bo dzisiaj tam PO i PSL chce odebrać tam 6 mld polskim rolnikom. Z Tuskiem jesteście?

Rolnik: – Wysyłacie nas do Senatu, bo tam nie macie władzy! Takich mamy ministrów, że nie rozróżniają zbóż? Nie interesują nas pieniądze i dopłaty!

Napięcia nie wytrzymał też minister Kowalski.

Janusz Kowalski krzyczy do rolnika: – Cicho bądź!!!

Rolnicy: – Jakie cicho bądź? Hańba.

(…)

Janusz Kowalski: – Dlaczego Michał Kołodziejczak chce odebrać polskim rolnikom 6 mld zł. Donald Tusk tu Was wysłał?

(…)

Michał Kołodzielczak: – Gdyby Lech Kaczyński żył nigdy by na to nie pozwolił. On się teraz w grobie przewraca!

Janusz Kowalski: – Dlaczego wspierasz Tuska? Ty walczysz o miejsce na liście PO Michał! My jesteśmy blisko rolników.

Rolnicy: – Chyba jak jest festyn.

Minister rolnictwa Robert Telus w końcu zamieścił na swoim Twitterze zaproszenie do spotkania. Spotkania było pełne emocji i obelg, zwłaszcza na linii Michał Kołodziejczak – Janusz Kowalski. Taki oto mamy poziom polityki. Agrounia wyszła z ministerstwa z obietnica kolejnego spotkania, ale bez jednej rzeczy, której twardo żądała. Bez listy firm importujących ukraińskie zboże.

Uczestników spisała Policja. Michał Kołodziejczak napisał na Twitterze:

Zdjęcia: printscreen Twitter: @EKOlodziejczak_

Certyfikat rzetelnosciLaur zaufaniaSMB logoTop firma